„Wyprowadzamy Kafkę na ulicę”. Rozmowa z Tadeuszem Janiszewskim

Data wydarzenia: 
4 lipiec 2024
Tadeusz Janiszewski w spektaklu „Kafka [tekst urywa się]”, fot. Zdzisław Orłowski
„Kafka [tekst urywa się]”, fot. Zdzisław Orłowski

Marek S. Bochniarz: Janusz Stolarski powiedział mi, że to właśnie Ty byłeś inicjatorem zrealizowania spektaklu plenerowego Stracony sen, zainspirowanego twórczością Franza Kafki. Czy mógłbyś opowiedzieć, dlaczego chciałeś zrobić to przedstawienie i opowiedzieć o jego koncepcji?

Tadeusz Janiszewski: [śmiech] Na razie nie chciałbym jeszcze zbyt wiele zdradzać, bo jesteśmy w trakcie pracy.

To zdradź niewiele!

To trochę dziwne, bo chcemy Kafkę „wyprowadzić” na ulicę. Nie jest to tylko mój projekt – to kreacja zbiorowa, jak to bywa w Teatrze Ósmego Dnia – i z głównym naciskiem na osobę Janusza Stolarskiego.

Przy naszej wspólnej pracy nad spektaklem salowym Kafka [tekst urywa się] rzuciłem spontanicznie, że widziałbym charaktery Kafki na ulicy. Ten pomysł spodobał się wszystkich w zespole. Zresztą – przy pracy nad tamtym spektaklem salowym dosyć dokładnie i wszechstronnie zaznajomiliśmy się z Franzem Kafką, stąd mieliśmy już pewną bazę. Potem udało się ten mój pomysł doprowadzić do fazy realizacyjnej.

Zgłosił się do nas również londyński festiwal Bell Square, który będzie prezentować polskie przedstawienia uliczne. Jego organizatorzy bardzo zainteresowali się naszą lipcową premierą. W przyszłym roku weźmiemy udział w przygotowywanym przez nich sezonie polskim.

Opowiedz o tym, w jakim kontekście zaprezentujecie plenerowy spektakl inspirowany Kafką.

Na początku lipca urządzamy mini-festiwal teatru ulicznego w Poznaniu. W tej nietypowej formie zostaną też zaprezentowane projekty finalistów naszego konkursu OFF:Premiery, który normalnie odbywa się w sali. Tegorocznym hasłem konkursu jest „Bestia spada na ziemię”, tekst sytuujący się blisko Kafki. Z piętnastu zgłoszeń wybraliśmy trzy projekty młodych ludzi, którzy będą je u nas realizowali. Zaprosiliśmy również Teatr KTO, aby zagrał w Poznaniu spektakl Arcadia. Dodatkowo, poza uliczną premierą Kafki, po długiej przerwie zaprezentujemy znów Arkę, której już dawno nie graliśmy w Poznaniu.

Opowiedz o idei Straconego snu.

Poszukiwania przy tym spektaklu są wielokierunkowe – i za chwilę nas wyprowadzą na ulicę. Otworzyły się przed nami tematy, które byłyby pewnie bliskie Franzowi Kafce wtedy, w jego czasie, a które jednocześnie zapowiadają coś niebezpiecznego u nas. Wracamy do śladów pobojowisk I wojny światowej i opowieści kolegów Franza, co wracali z frontu, bądź ginęli na polach bitew tej wielkiej tragedii początku XX wieku. Przeczuwamy też potencjalnie coraz bardziej zbliżające się do nas, współczesne koszmary.

Sięgamy w tym przedstawieniu również niebezpośrednio do tropów związanych z Kolonią karną, ukrytej w systemach kontroli, inwigilacji i oddziaływań medialnych. Można to określić poniekąd jako nasze samodzielne, indywidualne zniewolenie. Jednocześnie – pomimo wszystko wierzymy w wolność i demokrację.

Mogą przy tej okazji powrócić także dalekie echa łagrów, obozów koncentracyjnych, czy takich zamkniętych społeczeństw totalitarnych, jak Korea Północna. Chcemy przywołać też i tych wariatów, co obecnie próbują rządzić światem, jak Javier Milei w Argentynie, czy – nie daj boże – być może znów dochodzący do władzy Trump i kilku innych, znanych nam, dyktatorków. Podejmujemy problem: pytamy, dlaczego tysiące, setki tysięcy, czy wręcz i miliony ludzi potrafią takim idiotom uwierzyć i za nimi pójść.

W tak ogólnie nakreślonej perspektywie muszą się pojawić charaktery z takich opowiadań, jak Przemiana czy Głodomór.

Czyli takimi tropami mają podążać widzowie?

Właśnie w takiej sytuacji chcemy postawić również i widzów. Być może na początku przedstawienia nie będą wiedzieli, w czym uczestniczą. Czy zostali już „spisani” i skontrolowani, czy może nie? Czy to oni się pojawiają na wielkich ekranach? Czy postacie, które są w większości charakterami z opowiadań Kafki, w jakimś stopniu do nich przystają i są oni w stanie się z nimi identyfikować?

W jaki sposób pracujecie nad tym spektaklem?

Szukamy ciekawych rozwiązań scenograficznych, żeby to wszystko – jak to u nas, w Teatrze Ósmego Dnia – wynosić wyżej, a nie pozostawiać na jednym poziomie. Mamy do pomocy świetnego kompozytora Sebastiana Dembskiego. Tomasz Jarosz odpowiada za projekcje wideo, Idalia Mantas za kostiumy, a Tomek Ryszczyński za scenografię. To wszystko paralelnie zbiega się ze sobą. W większych scenach, wymagających statystów, będą nas też wspierali uczestniczy warsztatów.

Wywiad został przeprowadzony 11 kwietnia 2024 roku.

 

Stracony sen
Występuje Zespół Teatru Ósmego Dnia w składzie: Adam Borowski, Marcin Pławski, Marcin Kęszycki, Marek Kościółek, Janusz Stolarski
Gościnnie występują: Lena Witkowska, Marcin Pławski, Szymon Stolarski
oraz Przemysław Mosiężny i Dominik Złotkowski i uczestnicy warsztatów teatralnych organizowanych w Teatrze Ósmego Dnia: Anna Goel, Kinga Nowak, Ksawery Nowak
Kostiumy i rekwizyty: Idalia Mantas
Muzyka: Sebastian Dembski
Video: Tomasz Jarosz
Scenografia: Tomasz Ryszczyński
Reżyseria świateł: Arkadiusz Kuczyński
Akustyka: Piotr Wiśniewski
Konsultacje literackie: Łukasz Musiał
W spektaklu wykorzystano elementy kostiumów autorstwa Izabeli Rudzkiej
premiera: 4 lipca 2024, Plac Kolegiacki w Poznaniu

© Copyright 2014