Misterium światła i ciemności - koncert Mikołaja Kostki pamięci ofiar Holokaustu
Marek S. Bochniarz: Angażował się Pan w różne projekty muzyczne związane z tematyką żydowską, jak Singer Jazz Festiwal. Jest Pan też członkiem zespołu klezmerskiego Klezmoret, z którym wydał The Mystery of Light (2022). Proszę opowiedzieć o swoim zainteresowaniu muzyką i tematyką żydowską.
Michał Kostka: To była powoli rodząca się miłość, od pierwszego ziarenka w postaci spotkania z Pawłem A. Nowakiem w Filharmonii Śląskiej, za czasów moich studiów w Katowicach, i decyzji o tym, by dołączyć do, formułującego się po latach milczenia, nowego składu formacji Klezmoret, po ten pierwszy pamiętny moment, kiedy serce zabiło mi mocniej podczas jednego z koncertowych wykonań Piątkowego Wieczoru (Fraytik oif der nacht), gdy całym sobą zrozumiałem te słowa:
A ten ogień, co kalendarz mego dziadka kiedyś spalił był,
Ciągle płonie w nas,
Ciągle płonie, płonie w nas.
(Jacek Cygan)
No więc płonie, a ja podrzucam mu wciąż nowe drwa.
Na Simcha Festiwal we Wrocławiu zaprezentował Pan projekt muzyki sefardyjskiej Alma Sefardi. Czy mógłby Pan coś o nim opowiedzieć? Co charakteryzuje muzykę sefardyjską?
Alma Sefardi to spotkanie na pograniczach Hiszpanii, dialog flamenco z pieśniami hiszpańskich Żydów w języku ladino, okraszony żywiołem improwizacji, tęsknotą i melancholią w twórczym napięciu z ognistym pazurem wprost z Półwyspu Iberyjskiego. Pieśni-perły, o miłości, świeckie i sakralne, pełne namiętności i duchowej ekstazy.
Zwrócił się Pan do Macieja Krajewskiego z inicjatywą zorganizowana koncertu w ramach upamiętnienia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Dlaczego wybrał Pan akurat takie wydarzenie?
To dla mnie zaszczyt pełnić, w przeddzień obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, rolę klezmera (hebr. klej zemer znaczy dosłownie narzędzie pamięci). Chcę zaprosić do stołu świat, który praktycznie z roku na rok przestał istnieć i po którym została w Polsce krwawiąca rana. On woła o żałobę, o ciszę, o zanurzenie się w mroku dziejów i o ocalenie rąbka światła. Bo
Pan mi mówi, że to dawno działo się,
Że znam to chyba z przeczuć.
Bo na świecie mnie nie było, więc skąd wiem,
Że piątkowy wieczór?
Pan zapomniał, że są sprawy, w których pamięć,
Ot, na raz, dwa, trzy,
Bramy otwiera w dawny czas.
(Jacek Cygan)
Proszę opowiedzieć, jaki program zaplanował Pan na koncert. Czy – jak podpowiada tytuł wydarzenia – sięgnie Pan do muzyki z albumu The Mystery of Light?
Trzon koncertu stanowić będą trzy utwory z płyty The Mystery of Light: Fraytik oif der nacht, Fun Tashlich oraz Tati un Mama Tants. Pojawi się również pieśń Ofjin Pripetchik oraz parę niespodzianek. Z serca zapraszam na ten wyjątkowy niedzielny wieczór w Łazędze.
Misterium światła i ciemności – koncert Mikołaja Kostki pamięci ofiar Holokaustu
Atelier Wimar Stowarzyszenia Łazęga Poznańska, ul. Św. Marcin 75
26 stycznia 2025 roku, godz. 19:00
wstęp wolny


